Eric – student ekonomii
Eric – student ekonomii
Łatwiej jest się nauczyć dziesięciu języków jednocześnie, niż zmienić stereotyp – takie odczucia związane z szukaniem pracy w Polsce ma Eric.
Do Polski przyjechałem z Kongo. Wybrałem ten kraj dlatego, że jest tu stosunkowo tanio, jak na Europę, a poziom kształcenia bardzo wysoki. Nie poradziłbym sobie w zupełnie nowym środowisku, gdybym nie znał angielskiego. Obecnie studiuję na trzecim roku ekonomii i jestem przekonany, że gdyby nie znajomość angielskiego, nie byłoby mnie tutaj. Znam także hiszpański, ale w Polsce raczej się mi on nie przydaje. Języka angielski dał mi wielką możliwość przyjazdu do Europy. Jestem tu od czterech lat i jeszcze ani razu nie byłem w domu. Planuję odwiedzić moją rodzinę dopiero po ukończeniu studiów. Bilet do domu i z powrotem jest bardzo drogi – to jest główny powód, dla którego nie mogę się wcześniej spotkać z rodziną. Liczę, że znajdę w Polsce pracę i założę własną rodzinę. Dla wielu potencjalnych pracodawców jestem gorszym pracownikiem, tylko dlatego, że mam czarny kolor skóry. Mimo, że posiadam trochę kwalifikacji i umiejętności nie mogę znaleźć dobrej i stałej pracy. Znajomość języka obcego ma duże znaczenie, ale chyba jeszcze większe kolor skóry pracownika. Liczę, że ten ukryty rasizm kiedyś się w Polsce skończy, oby tylko przed zakończeniem moich studiów. Nie chciałbym się tylko z tego powodu wyprowadzać z Polski. Nie wiem jeszcze jak moje losy się dalej potoczą, gdzie przyjdzie mi żyć i pracować, dlatego poznawanie kolejnych języków obcych jest dla mnie bardzo ważne